audhd.pl

AuDHD, czym jest współwystępowanie ADHD i autyzmu u dorosłych?

Jak to wygląda z zewnątrz

Potrzebuję planu, żeby dobrze funkcjonować. A potem sam tego planu nie przestrzegam. Zmiany bardzo mnie destabilizują. Ale jednocześnie szybko się nudzę i ciągle potrzebuję czegoś nowego. Mogę przez kilka lat interesować się jednym tematem. A obok niego co kilka tygodni pojawia się kolejna fascynacja. Potrzebuję ciszy, bo łatwo przeciążają mnie bodźce. Ale kiedy jest zbyt cicho, zaczynam szukać stymulacji. Chcę wiedzieć wcześniej, jak będzie wyglądało spotkanie. A potem spóźniam się, bo źle oszacowałem czas.

Dla kogoś patrzącego z zewnątrz taki sposób funkcjonowania może wydawać się pełen sprzeczności. Dla osoby, u której współwystępują ADHD i spektrum autyzmu, te pozorne sprzeczności bywają codziennością. W społeczności neuroróżnorodnych osób coraz częściej używa się określenia AuDHD. Nie jest to osobna jednostka diagnostyczna ani trzecie zaburzenie znajdujące się pomiędzy ADHD a autyzmem. W ICD-11 ADHD i spektrum autyzmu pozostają odrębnymi rozpoznaniami neurorozwojowymi, które mogą występować u tej samej osoby. Termin AuDHD jest użyteczny jako skrót opisujący konkretne doświadczenie, ale nie zastępuje dwóch niezależnych procesów diagnostycznych.

Co dzieje się od środka

ADHD jest stanem neurorozwojowym obejmującym trwałe trudności dotyczące nieuwagi oraz nadaktywności i impulsywności. U osoby dorosłej może to przekładać się na problemy z utrzymywaniem uwagi, organizowaniem działań, kończeniem zadań, pamiętaniem o terminach, ustalaniem priorytetów, hamowaniem impulsów, zarządzaniem czasem i utrzymywaniem działania podczas monotonnych czynności. Polskie rekomendacje z 2025 roku podkreślają, że rozpoznanie wymaga trwałego wzorca rozpoczynającego się w okresie rozwojowym, obecnego w więcej niż jednej sferze życia i powodującego klinicznie istotne trudności. Osoba z ADHD może świetnie skoncentrować się na interesującym projekcie, a jednocześnie przez tydzień odkładać czterominutowy telefon. Problem często nie polega na braku umiejętności skupienia, lecz na trudności skierowania i utrzymania uwagi tam, gdzie jest w danej chwili potrzebna.

Spektrum autyzmu również należy do stanów neurorozwojowych. ICD-11 opisuje jego rdzeń poprzez trwałe różnice w komunikacji i interakcjach społecznych oraz ograniczone, powtarzalne lub sztywne wzorce zachowania, zainteresowań i aktywności. Istotną częścią obrazu mogą być różnice w reagowaniu na bodźce oraz potrzeba większej przewidywalności. W dorosłym życiu może to oznaczać większy koszt interpretowania niepisanych reguł społecznych, potrzebę jasnej komunikacji, trudność z nagłymi zmianami, intensywne zainteresowania, określone sposoby regulowania przeciążenia oraz nadwrażliwość lub podwrażliwość sensoryczną. Osoba autystyczna może mieć przyjaciół, związek, dzieci i pracę wymagającą kontaktu z ludźmi. Może też przez wiele lat kompensować i maskować część różnic. Wytyczne NICE zalecają, aby diagnoza dorosłego obejmowała historię rozwojową, komunikację, relacje, zachowania powtarzalne, funkcjonowanie zawodowe i domowe, sensorykę oraz możliwe współwystępujące stany.

Gdzie profile się nakładają

ADHD i autyzm mogą występować razem. Jeżeli człowiek niezależnie spełnia wymagania diagnostyczne obu stanów, oba mogą zostać rozpoznane. Badania dorosłych osób autystycznych znajdują wyższe wskaźniki rozpoznań ADHD niż w populacjach bez autyzmu, choć konkretne wartości zależą od grupy i metod. Polskie rekomendacje dotyczące ADHD wymieniają osoby autystyczne jako grupę o zwiększonym prawdopodobieństwie współwystępowania.

Jeżeli u osoby autystycznej występują duże problemy z uwagą, organizacją czy impulsywnością, nie należy automatycznie zakładać, że to po prostu część autyzmu. I odwrotnie: trwałe różnice w komunikacji społecznej, silna potrzeba przewidywalności, charakterystyczne zainteresowania czy sensoryka nie powinny być automatycznie tłumaczone wyłącznie ADHD. Czasami jedno rozpoznanie nie wystarcza.

AuDHD nie oznacza „bardziej neuroróżnorodny”. Nie ma skali, w której dwie diagnozy są automatycznie cięższe od jednej. Wpływ obu stanów jest indywidualny. Jedna osoba może potrzebować niewielkich dostosowań, inna znacznego wsparcia. Dodatkowo mogą współwystępować depresja, zaburzenia lękowe, problemy ze snem, OCD czy PTSD. Termin AuDHD powinien pozostać skrótem opisującym współwystępowanie, a nie nową hierarchią diagnostyczną.

Niektóre doświadczenia pojawiają się w obu profilach: trudności wykonawcze, problemy z przełączaniem uwagi, przeciążenie, trudności społeczne, nietypowe doświadczenia sensoryczne, intensywne skupienie na wybranych aktywnościach. Badania potwierdzają istotne nakładanie się symptomów. Kluczowe jest jednak to, że podobny efekt zewnętrzny nie oznacza identycznego mechanizmu.

Pozorne sprzeczności

Część potrzeb związanych z jednym profilem może pozornie wchodzić w konflikt z potrzebami drugiego. Najbardziej charakterystyczny przykład to przewidywalność kontra nowość. Autystyczna część profilu może sprawiać, że przewidywalny plan zmniejsza obciążenie. ADHD może sprawiać, że ten sam plan po pewnym czasie staje się za mało stymulujący lub trudny do utrzymania. W efekcie pojawia się doświadczenie: potrzebuję rutyny, ale rutyna mnie nudzi. To nie musi oznaczać niezdecydowania. Może oznaczać istnienie dwóch realnych potrzeb.

Funkcje wykonawcze stanowią wspólny teren. Problemy w rozpoczynaniu działań, planowaniu, organizowaniu, hamowaniu reakcji, pamięci roboczej i przełączaniu się są silnie kojarzone z ADHD, ale występują także u osób autystycznych. Przegląd z 2024 roku podkreślił niską swoistość profili wykonawczych obu stanów i dużą zmienność między ludźmi. Test funkcji wykonawczych nie rozstrzyga więc, czy problem wynika z ADHD, autyzmu czy obu. Trzeba wrócić do historii i mechanizmu.

Osoba może wiedzieć dokładnie, co trzeba zrobić, chcieć to zrobić i nadal nie rozpoczynać. Może działać kilka czynników naraz: zadanie jest monotonne, nie wiadomo od którego kroku zacząć, instrukcja jest nieprecyzyjna, trzeba przerwać obecne zainteresowanie, środowisko jest przeciążające. Dlatego równanie „problemy wykonawcze = ADHD” jest zbyt dużym uproszczeniem.

Koszt codziennego funkcjonowania

Różnice sensoryczne są szczególnie mocno związane z obrazem autyzmu, ale występują również u osób z ADHD. Metaanaliza z 2025 roku wykazała istotne różnice w przetwarzaniu sensorycznym w ADHD. Dlatego sam fakt, że przeszkadzają głośne dźwięki, nie rozstrzyga diagnozy. Przy współwystępowaniu można spotkać pozorną sprzeczność: osoba jest wrażliwa na przypadkowe dźwięki i tłum, a jednocześnie podczas pracy potrzebuje muzyki, ruchu lub stymulującego tła. Pomocne jest rozróżnienie, które bodźce regulują, a które przeciążają. Liczy się rodzaj, kontrola, przewidywalność i kontekst.

W relacjach podobny efekt zewnętrzny może wynikać z różnych mechanizmów. Zdanie „nigdy mnie nie słuchasz” może brać się z przełączania uwagi typowego dla ADHD albo z jednoczesnego przetwarzania słów, mimiki i intencji charakterystycznego dla profilu autystycznego. U osoby z obu rozpoznaniami mogą działać oba mechanizmy. Przerywanie, zapominanie o kontakcie czy inny rytm podtrzymywania relacji również wymagają ostrożnej interpretacji. Zachowanie samo w sobie nie mówi jeszcze, z jakiego mechanizmu wynika.

Rutyna może zmniejszać nieprzewidywalność i jednocześnie pełnić rolę zewnętrznego systemu wspierającego funkcje wykonawcze. Utrzymywanie jej bywa jednak trudne. Nowy system organizacji działa tydzień lub dwa, potem się rozpada. Dla osoby, która potrzebuje zarówno struktury, jak i stymulacji, taki rozpad oznacza nie tylko utratę organizacji, ale też utratę przewidywalności, która dawała poczucie bezpieczeństwa.

Zainteresowania wymagają podobnej ostrożności. Intensywne, długotrwałe zainteresowania należą do obrazu autyzmu. Okresy bardzo silnego skupienia na angażującej aktywności bywają opisywane w kontekście ADHD, choć nie stanowią formalnego kryterium. Przy współwystępowaniu mogą pojawiać się zarówno stałe, wieloletnie tematy, jak i krótsze, bardzo intensywne fascynacje. Podczas diagnozy ważniejsze od tematu jest to, jak zainteresowania funkcjonują w czasie i jaką pełnią rolę.

Przeciążenie często bywa sumą kilku rodzajów obciążenia jednocześnie: uwagi, bodźców, zmian, relacji i konieczności kontrolowania własnego zachowania. Po całym dniu nawet proste pytanie o plany na wieczór może przekraczać aktualne zasoby. Dlatego ocena powinna uwzględniać nie tylko pojedyncze objawy, ale całkowity koszt codziennego funkcjonowania.

Kiedy warto myśleć o diagnozie

Osoba może kończyć studia, pracować, prowadzić firmę, mieć rodzinę i nadal doświadczać poważnych trudności. Wynik końcowy nie pokazuje systemu, który był potrzebny, żeby go osiągnąć: alarmy, listy, maskowanie, unikanie przeciążających sytuacji, korzystanie z wsparcia bliskich, długi czas regeneracji. Dlatego ważne jest pytanie nie tylko „czy potrafisz”, ale „jak to robisz i ile cię to kosztuje”.

Nie istnieje test AuDHD ani checklista oparta na liczbie pozornie sprzecznych cech. Termin nie zastępuje dwóch procesów diagnostycznych. Jeżeli podejrzewamy współwystępowanie, trzeba niezależnie sprawdzić, czy spełnione są wymagania diagnostyczne ADHD oraz czy spełnione są wymagania diagnostyczne spektrum autyzmu. Screening bywa szczególnie mylący, bo część odpowiedzi może wynikać z obu profili. Narzędzia takie jak ASRS, DIVA-5, AQ czy ADOS-2 dostarczają określonych informacji, ale nie diagnozują współwystępowania.

Diagnoza powinna obejmować historię rozwojową, aktualne funkcjonowanie w różnych sferach, sensorykę, relacje, zachowania powtarzalne, funkcje wykonawcze oraz możliwe inne stany psychiczne i somatyczne. Kluczowe jest sprawdzenie, czy jedno rozpoznanie nie wyjaśnia pozornych objawów drugiego. Współwystępowanie rozważa się wtedy, gdy pełny obraz nie jest wystarczająco dobrze tłumaczony jednym profilem.

Co diagnoza zmienia (albo nie zmienia)

Czasami oba profile częściowo się maskują nawzajem i to utrudnia późne rozpoznanie. Osoba potrzebuje rutyny, ale ma trudność z jej utrzymaniem, więc z zewnątrz nie wygląda na sztywną. Albo chętnie inicjuje nowe doświadczenia, więc ktoś zakłada, że nie może być autystyczna, choć przed każdą zmianą starannie buduje strukturę. ADHD może zwiększać spontaniczną aktywność społeczną, podczas gdy jednocześnie występują trudności z długoterminową dynamiką relacji lub niejasnymi komunikatami. Jedno może częściowo przykrywać drugie.

Maskowanie dodatkowo komplikuje obraz. Osoba może znać społeczne reguły i mieć wypracowane strategie, a jednocześnie mieć trudność z konsekwentnym stosowaniem ich w momencie, gdy pojawia się impuls lub przeciążenie. Znajomość zasady nie zawsze oznacza możliwość zastosowania jej w odpowiedniej chwili.

Rozpoznanie obu profili nie powinno oznaczać, że wszystko zostaje sprowadzone do neuroróżnorodności. Nadal mogą współwystępować depresja, lęk, problemy ze snem czy inne stany wymagające osobnego postępowania. Dobra diagnoza rozszerza obraz, a nie zawęża go do jednej etykiety.

Dla części osób uwzględnienie obu profili pozwala lepiej dopasować wsparcie. Strategie budowane wyłącznie wokół ADHD mogą pomijać potrzebę przewidywalności i sensoryki. Strategie budowane wyłącznie wokół autyzmu mogą pomijać trudności z inicjacją, pamięcią i regulacją uwagi. Dopiero połączenie obu perspektyw daje szansę na rozwiązania, które nie pomagają jednemu obszarowi kosztem drugiego.

AuDHD nie jest „najgorszym z obu światów” ani supermocą. Sposób, w jaki oba profile oddziałują, jest indywidualny. Nie ma jednej osobowości AuDHD. Są konkretni ludzie i konkretne historie.

Nie diagnozuje się na podstawie sprzeczności ani internetowych opisów. Doświadczenia typu „lubię rutynę, ale jej nie utrzymuję” czy „potrzebuję ciszy i stymulacji” mogą być ważne jako punkt wyjścia do refleksji, ale nie zastępują oceny klinicznej. Rozpoznanie współwystępowania wymaga potwierdzenia obu profili w oparciu o historię rozwojową, aktualne funkcjonowanie i diagnostykę różnicową.

Tekst ma charakter edukacyjny. Nie służy do samodiagnozy i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą.

Źródła

  1. World Health Organization. Clinical descriptions and diagnostic requirements for ICD-11 mental, behavioural and neurodevelopmental disorders (CDDR), 2024.
  2. Gondek TM i wsp. Diagnostyka i postępowanie terapeutyczne u dorosłych z ADHD, rekomendacje, aktualizacja 2025.
  3. NICE. Autism spectrum disorder in adults: diagnosis and management (CG142), recommendations.
  4. Waldren LH i wsp. Unpacking the overlap between Autism and ADHD in adults: A multi-method approach. Cortex, 2024.
  5. Kofler MJ i wsp. Executive function deficits in attention-deficit/hyperactivity disorder and autism spectrum disorder. Nature Reviews Psychology, 2024.
  6. Sensory Processing in Individuals With ADHD Compared With Control Populations: A Systematic Review and Meta-Analysis, 2025.
  7. Micai M i wsp. Prevalence of co-occurring conditions in children and adults with autism spectrum disorder: a systematic review and meta-analysis, 2023.
Autorka: mgr Katarzyna Jurewicz

Psycholog, psychotraumatolog.

Pracuje z osobami dorosłymi w obszarze ADHD, autyzmu i AuDHD. Prowadzi również wsparcie w obszarze CPTSD i regulacji emocji. Konsultacje odbywają się stacjonarnie w Szczecinie oraz online.

Profil specjalistki