Artykuły · AuDHD u dorosłych
AuDHD u dorosłych: co zmienia współwystępowanie ADHD i autyzmu
AuDHD nie jest trzecią diagnozą ani prostą sumą dwóch list objawów. Jak ADHD i autyzm mogą wpływać na siebie w codziennym życiu dorosłej osoby.
AuDHD to określenie używane wtedy, gdy u jednej osoby współwystępują ADHD i spektrum autyzmu. Nie jest osobną kategorią diagnostyczną. Klinicznie nadal ocenia się dwa profile neurorozwojowe, każdy według własnych kryteriów. To jednak nie znaczy, że w codziennym życiu występują obok siebie jak dwa niezależne rozdziały.
Często właśnie ich wzajemny wpływ najlepiej tłumaczy doświadczenia, które wcześniej wydawały się sprzeczne.
Można bardzo potrzebować planu i jednocześnie nie być w stanie go konsekwentnie utrzymać. Można chcieć kontaktu z ludźmi, a po spotkaniu potrzebować wielu godzin ciszy. Można szukać mocnej stymulacji, a chwilę później być całkowicie przeciążonym dźwiękiem, światłem i ruchem. Można przez kilka godzin pracować nad jednym interesującym zadaniem, a równocześnie przez tydzień nie rozpocząć prostego telefonu albo formularza.
Takie doświadczenia nie potwierdzają same w sobie AuDHD. Pokazują jednak, dlaczego współwystępowania ADHD i autyzmu nie warto opisywać wyłącznie jako dodania dwóch list cech.
Jedna osoba, dwa profile rozwojowe
ADHD dotyczy między innymi regulacji uwagi, impulsywności, aktywności i funkcji wykonawczych. Spektrum autyzmu obejmuje trwałe różnice w komunikacji i interakcjach społecznych oraz wzorce związane z przewidywalnością, zainteresowaniami, powtarzalnością i przetwarzaniem sensorycznym.
Oba profile zaczynają się w rozwoju. Dlatego przy diagnozie dorosłej osoby ważne jest pytanie nie tylko o aktualne trudności, ale również o dzieciństwo, szkołę, relacje, sposób zabawy, reakcje na zmianę, organizację obowiązków i funkcjonowanie w różnych środowiskach.
Dorosłość może jednak zmienić to, co widać. Człowiek uczy się zasad społecznych, buduje systemy organizacji, wybiera zawód dopasowany do swoich zainteresowań i unika miejsc, które go przeciążają. Z zewnątrz może wyglądać na osobę świetnie funkcjonującą. Dopiero pytanie o koszt pokazuje, ile energii wymaga utrzymanie tego obrazu.
Potrzeba przewidywalności spotyka się z potrzebą stymulacji
To jedna z najbardziej charakterystycznych sprzeczności opisywanych przez część dorosłych z AuDHD. Autystyczna potrzeba przewidywalności może sprawiać, że znany plan zmniejsza napięcie. ADHD może z kolei powodować, że ten sam plan szybko przestaje dostarczać wystarczającej stymulacji i zaczyna być trudny do wykonania.
W praktyce człowiek tworzy bardzo dobry system. Przez kilka dni wszystko działa. Potem pojawia się nuda, kolejne pomysły albo inne priorytety i system zostaje porzucony. Brak struktury zwiększa chaos, więc powstaje następny system. Z zewnątrz wygląda to jak brak konsekwencji. Od środka może być próbą pogodzenia dwóch realnych potrzeb.
Rozwiązaniem nie zawsze jest bardziej rygorystyczny plan. Czasem lepiej działa struktura, która ma stały szkielet, ale pozwala zmieniać sposób wykonania, kolejność albo poziom bodźców.
Sensoryka i poszukiwanie bodźców mogą występować razem
Osoba może uwielbiać głośną muzykę wybraną przez siebie i jednocześnie nie znosić przypadkowych rozmów w biurze. Może szukać szybkiej jazdy na rowerze, mocnego ruchu albo intensywnego smaku, a później potrzebować ciemnego pokoju i ciszy.
To nie musi być sprzeczność. Kontrolowany bodziec, którego człowiek sam szuka, działa inaczej niż nieprzewidywalny bodziec, którego nie można wyłączyć. ADHD może zwiększać potrzebę stymulacji. Autystyczny profil sensoryczny może sprawiać, że część dźwięków, światła, dotyku albo zapachów jest szczególnie obciążająca.
W diagnozie nie wystarcza więc pytanie, czy ktoś jest nadwrażliwy albo czy lubi mocne bodźce. Ważne jest, jakie bodźce wybiera, których unika, jak reaguje po dłuższej ekspozycji i czy podobny wzorzec był obecny od dawna.
Relacje mogą wymagać bardzo dużo uwagi
Przy ADHD rozmowę może utrudniać odpływanie uwagi, przerywanie, impulsywna odpowiedź albo zapominanie ustaleń. W autyzmie dodatkowym obciążeniem może być odczytywanie niedopowiedzeń, intencji, tonu, zmian tematu i niepisanych zasad kontaktu.
Jeśli oba profile współwystępują, rozmowa może wymagać jednocześnie pilnowania własnej uwagi i świadomego analizowania sytuacji społecznej. Niektórzy dorośli radzą sobie z tym bardzo dobrze, ale po spotkaniach są wyczerpani. Inni mówią dużo i spontanicznie, a dopiero później analizują, czy nie przekroczyli jakiejś niewidocznej granicy.
Towarzyskość nie wyklucza autyzmu. Trudność społeczna nie musi też oznaczać braku potrzeby bliskości. W ocenie ważniejszy jest sposób budowania relacji i koszt kontaktu niż stereotyp osoby, która w ogóle nie chce ludzi.
Funkcje wykonawcze mogą być nierówne
Dorosły człowiek może prowadzić skomplikowany projekt zawodowy i jednocześnie nie być w stanie regularnie odpowiadać na prywatne wiadomości. Może świetnie pamiętać tysiące szczegółów z ważnego zainteresowania i zapominać o rachunku leżącym na stole. Może potrzebować dokładnej procedury, ale mieć trudność z wykonaniem jej krok po kroku, gdy pojawi się coś ciekawszego.
Takie nierówności bywają źródłem wstydu. Otoczenie widzi przecież, że osoba potrafi być kompetentna. Łatwo więc uznać, że w innych sytuacjach po prostu się nie stara. W praktyce wymagania dotyczące uwagi, przełączania, inicjowania działania, tolerowania niejasności i regulowania bodźców bardzo różnią się między zadaniami.
AuDHD u dorosłych często widać dopiero po latach kompensacji
Dziecko może mieć bardzo uporządkowany dom, jasny plan szkoły i rodzica, który pamięta o wszystkich terminach. Nastolatek może wybierać wąską grupę znajomych i spędzać dużo czasu w obszarze swoich zainteresowań. Dorosłość przynosi więcej niezależnych decyzji, pracę, finanse, relacje i obowiązki domowe. Wtedy wcześniejsze strategie mogą przestać wystarczać.
Późna diagnoza nie oznacza, że ADHD albo autyzm pojawiły się dopiero w dorosłości. Oznacza raczej, że wcześniejsze środowisko, zdolności, maskowanie albo wsparcie mogły przez lata ograniczać widoczność trudności.
Diagnoza nie polega na szukaniu dwóch pozytywnych testów
Nie istnieje jeden test na AuDHD. Potrzebna jest ocena kryteriów ADHD i spektrum autyzmu, historii rozwojowej, obecnego funkcjonowania i możliwych innych wyjaśnień. Kwestionariusze i narzędzia obserwacyjne mogą pomagać, ale ich wyniki trzeba interpretować w kontekście całej osoby.
Znaczenie ma również różnicowanie z zaburzeniami lękowymi, depresją, skutkami traumy, problemami ze snem i innymi stanami, które mogą wpływać na uwagę, relacje i tolerancję bodźców. Współwystępowanie jest możliwe, więc celem nie jest znalezienie jednej nazwy za wszelką cenę.
Jeśli szukasz diagnozy AuDHD w Szczecinie, opis konkretnego procesu znajduje się na stronie Katarzyny Jurewicz. AuDHD.pl pozostaje miejscem do zrozumienia samego zjawiska, codziennych napięć i tego, jakie pytania warto zabrać na konsultację.
Najważniejsze jest nie to, czy człowiek pasuje do internetowego obrazu AuDHD. Ważniejsze jest, czy dwa profile rozwojowe rzeczywiście najlepiej wyjaśniają jego historię i czy takie rozumienie prowadzi do trafniejszego wsparcia.